FANDOM


Klątwa Cwelki II znana również jako Cockblocus Cwelligus - jak głoszą uczone pisma, najbardziej rozpowszechnione na archipelagu Cwellige. Wzmianki o niej znajdują się również w cesarskich archiwach Milfgaardu, jednak bałagan administracyjny powstały za panowania Testo Var Emreisa przyczynił się do ich zaginięcia, pośród plakatów propagandowych i umów o ziemię pod Temerskimi Kamienicami, a tym samym zatarcia tego problemu w ogólnej świadomości społecznej. Jest to przekleństwo, urok lub fatum, tudzież inne zjawisko o sile porównywalnej do leniwej narracji fabularnie i plot shielda, nieodłącznych towarzyszach tejże przypadłości..

Jedyny znany przypadek tego piętna to ten, który dotknął Cwelkę z Cintry. Chociaż sama nie doznała z jej wyniku żadnej krzywdy, sprowadziła ją na swoje najbliższe otoczenie, a ściślej rzecz ujmując - na tych, u których wywołała myśli tak kosmate i roztrzepane, jak owłosienie Szmaty, pod której kuratelą przyszło jej się uprzednio znaleźć. Redańscy naukowcy wciąż próbują ustalić, czy mogło mieć to jakiś wpływ na rozwój klątwy.

Klątwa objawiała się absolutnym, kategorycznym i stanowczym zgonem każdego absztyfikanta lub innego potencjalnego partnera seksualnego Cwelki.

Znane OfiaryEdytuj

  • Cahir Ap cośtam aka "Nie jestem Nilfgardczykiem"- Z racji na to, że nie był Nilfgardczykiem jego przypadek nie został opisany w żadnym dokumencie z archiwów Testo, toteż informacje o nim są niepewne i połowiczne. Wiadomo jedynie, że nigdy nie udało mu się nawiązać bliższych kontaktów cielesnych z Cwelką i ogólnie został przez nią zfriendzonowany, jednak wcześniejsze mokre sny z jej udziałem wystarczyły, by rzucił się dla niej pod wąs Leo Bonharta, który szybko go spacyfikował i uśmiercił.
  • Leśny Dziadek - Survivalista zamieszkujący przepiękny lasek gdzieś pomiędzy "nigdzie" a "tam, gdzie leży sens komentarzy na Wiedźmińskiej Wiki". Jego sędziwy wiek stanowi doskonały wyznacznik umiejętności przetrwania. Mimo swoich lat na karku wciąż był w sile wieku, a swoją erudycją, nienagannymi manierami i szarmanckim zachowaniem wciąż potrafił skraść niejedne kobiece serce. Najczęściej z ich zwłok, przy pomocny licznych narzędzi tnących. Zmarł tragicznie próbując pociupciać napotkaną Cwelkę, skaczącą między wymiarami, roznosząc między nimi dżumę. Czyżby Panżej zawarł w tym alegorię do roznoszonych przez nią chorób wenerycznych?
  • Hotsporn - Trwają prace nad zbieraniem materiału źródłowego.
  • Mistle - Trwają prace nad zbieraniem materiału źródłowego.
  • Liczni użytkownicy rule34 - Skazani na stulejerskie życie w przegrywie i pobyt w obrębie piwnicy bądź strychu.